AXAT: czyli 10 pytań do... Camille O'Naill [PISARZ]

 19 stycznia 2020          Brak komentarzy
Salve.
10 pytań kolejne zostały zadane. Tym razem do Camille O'Naill, która jest autorką "Sucinum. Tajemnice Bursztynowego Szlaku" czyli powieści fantasy, która dość mocno intryguje do przeczytania. Camille O'Naill jest także jedną z autorek opowiadań, które można przeczytać w "Dopóki Śmierć Nas nie rozłączy", którą przy okazji zostanie zrecenzowana. Przy okazji Camille O'Naill to pseudonim literacki jednej z polskich autorek. Z resztą dużo osób taki wybiera sposób podpisywania swoich książek.
Mało tego! W jednym z pytań dane zostało Pisarce wyzwanie. Ciekawi jak sobie z tym poradziła? Zachęcam wtem do przeczytania. Raczej wątpię, by ktoś z czytelników zawiódł się, bo Autorka nie szczędziła na odpowiedziach.


Pytanie 1: Tworzy Pani pod pseudonimem literackim. Dlaczego zdecydowała się Pani na taki krok?
Camille O'Naill: Nie ukrywam, że decyzja o przyjęciu pseudonimu była dosyć trudna, ponieważ wpierw chciałam publikować pod swoim nazwiskiem. Wahałam się dosyć długo, bo prawie aż przez rok rozmyślałam o tym, aż do momentu rozpoczęcia przeze mnie stażu. Jak niektórzy może wiedzą, cały czas studiuję. Przyjęcie pseudonimu literackiego miało dwie przyczyny: po pierwsze ze względu na mój przyszły zawód oraz na pewnego rodzaju oddzielenia się od hejtu, z którym nie raz już się spotkałam publikując prace w internecie, a posiadanie pseudonimu jakoś mi pomagało w radzeniu sobie z takimi sprawami. Nie ukrywam, że jestem bardzo emocjonalną osobą, a nawet można powiedzieć, że mam naturę choleryka, dlatego ze względu na to żeby nie przedawkować melisy musiałam się od tego odgrodzić w inny sposób.

Pytanie 2: Wybrała Pani, by podpisywać książki Camille O’Naill. Dlaczego akurat taki wybór?
Camille O'Naill: Pierwszy człon, akurat nie jest zagadką, bo to moje prawdziwe imię, a druga część nawiązuje do pseudonimu, którym się posługiwałam publikując w internecie. Otóż oznacza on paznokieć, pazur i gwóźdź. Ja lubię kojarzyć go sobie z wilczymi pazurami, które nawiązują do nazwy, która przyległa do mnie podczas publikacji, a brzmiała ona po prostu Alpha. Wymyślając pseudonim chciałam, żeby jednocześnie pseudonim łączył moje dwa światy, przez co wyraża moją osobowość. Nie umiem żyć bez pisania, a pisanie i wymyślanie historii to moja pasja, która jest cząstką mnie. Stąd właśnie wziął się pseudonim poprzez połączenie mojego życia. Chociaż przyjaciółka śmieje się, że w przyszłości będę gwoździem niejednego programu! Czy ma rację, to już nie mnie oceniać 😉.

Pytanie 3: Pani powieść to „Sucinum. Tajemnice Bursztynowego Szlaku.” Jest to jakaś saga czy jednotomowa pozycja?
Camille O'Naill: Tak, jest to jednotomowa pozycja, ale nie jest to zwyczajna jednotomowa powieść. Chociaż zakończenie jest bardzo nietypowe. Na pewnym etapie tworzenia bursztynka, jak go pieszczotliwie nazywam, pojawił się pomysł na kontynuację, lecz na ten moment raczej nie zamierzam ciągnąc tej historii.

Pytanie 4: Jeśli miałaby Pani opisać tę pozycję w 3 zdaniach, jakby Pani opisała?
Camille O'Naill: Ojej! Tylko w trzech zdaniach? To będzie wyzwanie!
Skrywająca pewną tajemnicę historia przesączona słowiańską kulturą i stworzeniami czyhającymi na nieuważne osoby, aby porwać i wciągnąć w odmęty Bursztynowego Szlaku. Magiczna podróż, dzięki której będzie można zawitać do Ukrytego Miasta, a także odprawić rytuały z czarownicami na Łysej Górze. Nie zapominając o cieniu krzyża, rzucanego przez zakonników z Malborka.

Pytanie 5: Jest to książka z gatunku fantastyki. Dlaczego akurat ten gatunek literacki Pani wybrała?
Camille O'Naill: W fantastyce zawsze czułam się jak ryba w wodzie. Tam nic mnie nie ogranicza, mogę popuścić wodze fantazji, a Bursztynek jest tylko wstępem do tego, co jeszcze kryje dla czytelników. W końcu do dopiero debiut! Jednak nie tylko tworzę w tym gatunku. W planach mam kryminał, sensację zmieszaną z romansem, a nawet sam romans. Oczywiście w klimacie fantasy mam jeszcze sporo pomysłów, które mam nadzieję, że kiedyś wyjdą na światło dzienne 😊.

Pytanie 6: Może coś o inspiracjach. Co Panią zainspirowało do napisania tej powieści?
Camille O'Naill: Może to zabrzmi dziwnie, ale pomysł na historię wpadł mi podczas wchodzenia po schodach, kiedy to wracałam do domu z uczelni. W pewnym momencie doznałam olśnienia i zobaczyłam scenę przed oczami. Jeźdźcy na koniach przemierzający szlak. Tak rozpoczęła się przygoda z wymyślaniem tej historii, która później zmieniła się po rozmowie z moim kochanym tatą. Podczas wymiany zdań nad fabułą doznałam olśnienia i rzuciłam propozycję, która spodobała się nam obojgu. Niestety nie mogę jej zdradzić, ponieważ jest to jeden z ważniejszych punktów zwrotnych akcji w książce! Byłam wtedy tak podekscytowania, że napisałam cały konspekt, a po nim usiadłam do całej historii.

Pytanie 7: A może teraz coś o sensie. Co chciałaby Pani przekazać swoim czytelnikom dzięki tej książce?
Camille O'Naill: Chciałabym, żeby ludzie zwrócili uwagę, że nasze postrzeganie niektórych spraw zależy od punktu widzenia. Dla niektórych coś może być dobre, lepsze, a dla drugiej osoby ta sama rzecz czy uczynek może być złe, gorsze. To samo dotyczy postrzegania niektórych ludzi. Dla jednych będzie bohaterem, dla innych złoczyńcą. W „Sucinum” poruszam właśnie kwestię bardzo istotnej rzeczy w ludzkim życiu – punktu widzenia, który jak doskonale wiemy zależy od miejsca siedzenia.

Pytanie 8: Pisała Pani także opowiadania, które znalazły się w antologiach grupy Ailes. Co może Pani o tych opowiadaniach wspomnieć?
Camille O'Naill: Pierwsze z opowiadań, które się ukazała w zbiorze pod tytułem „MDS. Miłosne Rewolucje” jest częścią opowiadania o zabójczyni. Dziewczyna w dzieciństwie straciła rodziców i dąży do zemsty na mordercach. Opowiadanie rozpoczyna jej krwawe żniwa. Mogę zdradzić, że nad całością cały czas pracuję oraz współpracuję również z innym autorem, ponieważ część poprzedzająca to opowiadanie jest historią pisaną w duecie.
Natomiast drugie wchodzi w skład antologii „Dopóki śmierć nas nie rozłączy” i jest opowiadaniem poprzedzającym kryminał. Poruszam w tym opowiadaniu dosyć ciekawą rzecz, na którą z pozoru człowiek nie bierze pod uwagę, a prawie każdy ma z nią styczność. Chciałam tym zwrócić uwagę ludzi, na niebezpieczeństwo, które kryje się w tak niepozornej postaci.

Pytanie 9: Czym się Pani kierowała pisząc te opowiadania?
Skupię się tutaj może na drugim opowiadaniu, ponieważ pierwsze było takim właśnie pierwszym doświadczeniem i porównując obie historie oraz mój styl można zobaczyć postęp, a tak przynajmniej mi się wydaje :D. Pisząc „Biały Pocałunek” kierowałam się myślą, żeby jednocześnie zaskoczyć czytelnika, ale również zaznaczyć ważną informację, którą usłyszałam kilka lat temu na lekcji biologii. Jednocześnie też opowiadanie ma na celu zapoznanie czytelnika z charakterem bohatera, którego mam nadzieję kiedyś poznają w dłuższej historii. Nie ukrywam, że ma on bardzo trudny charakter i może być postacią, którą się albo pokocha, albo znienawidzi. Jednak dosyć duży nacisk chciałam nałożyć na jak już wspominałam niepozorną rzecz.

Pytanie 10: I jeszcze jedno pytanie. Jakie jest Pani największe marzenie pisarskie?
Camille O'Naill: Aktualnie, kiedy mam przed sobą debiut. Wydać kolejną książkę, ale także w przyszłości wyjść na rynek zagraniczny. Jedno marzenie się spełniło, więc mam nadzieję, że to dopiero początek i kolejne również się spełnią 😊.
Bardzo dziękuję za rozmowę, to była dla mnie niezwykła przyjemność!

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal