RECENZJA: Dopóki Śmierć Nas Nie Rozłączy - wielu autorów [ANTOLOGIA]

 1 marca 2020          Brak komentarzy
Salve.
Z grupą Ailes znamy się już trochę czasu, nie jedną antologię czytałam od tej grupy, więc gdy została wydana w wydawnictwie waspos antologia Dopóki Śmierć Nas Nie Rozłączy i nadarzyła się okazja do zrecenzowania, bez zastanowienia zaczęłam czytać tę pozycję. W szczególności, że pojawiły się w tej antologii tacy pisarze, których już znam, na przykład D.B. Foryś albo Lilianna Garden czy Camille O'Naill. Pojawili się też tacy, których w ogóle nie znałam, więc ciekawiło mnie to, co też tu mogli przedstawić.

Jeśli miałabym opisać w dwóch słowach, o czym jest ta pozycja, to zacytuję słowa z blurba czyli love story. Owszem, blurb jest trochę dłuższy niż te słowa, ale idealnie odwzorowują to, o czym są te opowiadania autorek.

Owszem są różne zakończenia, ale w każdym razie tu chodzi o jedno. Jest w sumie 19 opowiadań. Wiadomo, jedne bardziej się spodobają, inne mniej, jednak teraz nie chcę tu o tym mówić, by nikogo tak bardzo nie faworyzować. Chcę skupić się po prostu na czymś innym.

Może najpierw zacznę od skojarzeń. D.B. Foryś zatytułowała swe opowiadanie Faun, które jest z uniwersum Tessy Brown. Otóż, gdy przeczytałam faun to mój umysł przeniósł mnie do cyklu Opowieści z Narnii C.S. Lewisa. Filmy obejrzane, książki przeczytane. Lubię bawić się w porównywanie, taki mój urok. Tak samo, jak inicjały Autorki czyli D.B. skojarzyły mi się z bohaterem serialu kryminalnego CSI: Kryminalne Zagadki Las Vegas. Mianowicie chodzi mi tu o D.B. Russella.

Kolejną ważną, jak dla mnie, kwestią jest opowiadanie Kamili Malec zatytułowane De Crease. Jest to takie opowiadanie, którego zakończenie sprawia, jakoby całość była prologiem do uniwersum dość ciekawej historii dla tych osób, które lubią takie właśnie historie. I choć nie faworyzuję, że te opowiadanie było najlepsze czy coś, tak chętnie bym przeczytała dalszą historię z tymi bohaterami. Jestem zaintrygowana po prostu, co będzie się dalej działo. Nie zdziwię się, jeśli pewnego dnia ukaże się książka autorki tego opowiadania.

Ogólnie styl każdego opowiadania jest dobry, przyjemnie się czyta oraz bardzo szybko. Niektóre nawet mają swoje rozdzialiki. Nie są to też jakieś długie te opowiadania, więc często można zrobić sobie przerwę od czytania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Choć sama nie lubię przerw podczas czytania, to są takie momenty, a w przypadku takiej antologii, gdzie nie są długie takie opowiadania, to działa na plus. Chyba że ktoś lubi dłuższe opowiadania, to wtedy będzie na minus.

Kolejna kwestia to okładka. Jest obłędna to znaczy ten wzrok tego mężczyzny i ten kilkudniowy zarost przykuwa uwagę. Jest taka mhroczna (specjalnie H wplecione w słowo, zamysł świadomy) oraz tajemnicza. Niby człowiek spodziewa się love story, ale czy do końca to będzie szczęśliwe love story to się jeszcze okaże.

Podsumowując, każdy znajdzie dla siebie takie opowiadanie, które się nad wyraz spodoba, a zaś i będą takie, które się mniej spodobają. Jednak ogólnie oceniając, jest to warta przeczytania pozycja dla tych, którzy lubią połączenie lekkiego tematu z mrocznym akcentem.

W skrócie:
Tytuł: Dopóki Śmierć Nas Nie Rozłączy
Autor: wielu autorów
Gatunek: obyczaj/romans
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 490
Rok wydania: 2020
Ocena: 8/10 - świetne

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal