RECENZJA: Wszystkie nasze obietnice - Colleen Hoover [KSIĄŻKA]

 17 maja 2020          Brak komentarzy
Salve.
Colleen Hoover jest znaną Autorką książek dla młodzieży. Młodych dorosłych bym tak to ujęła. Słyszałam o kilku pozycjach, jak na przykład z cyklu Maybe albo z cyklu Hopeless. Choć przyznam, że żadnej z wydanych książek Colleen Hoover nie sięgnęłam, bo jakoś nigdy zaś nie ciągnęło do tego, by przekonać się, czy i książki tej osoby mi się spodobają.
Teraz postanowiłam to zmienić i przeczytać choćby jedną książkę Colleen Hoover, by się w końcu przekonać. Wybór padł na Wszystkie nasze obietnice z literatury obyczajowej. Takiej typowej obyczajówki, które postanowiło wydać wydawnictwo Otwarte.

Sama okładka skłania do tego, że to raczej melancholijna powieść jest. Melancholia zawsze spoko jest. I w sumie za bardzo się nie myliłam.

Główną bohaterką jest Quinn i to z jej punktu mamy całą historię. Mamy rozdziały podzielone na teraz, gdzie akcja dzieje się, gdy jest w związku małżeńskim z Grahamem oraz na wtedy, gdy rozleciał się jej związek z Ethanem i prawie poznaje Grahama. Taka przeplatanka. Trochę źle mi się tak czytało, ciężko mi było się skupić, bo ledwo ogarnęłam, co dzieje się teraz, by wrócić do tego, co było wtedy i na odwrót. Owszem, całość jest ujednolicona, ale jest to zbyt dla mnie rozchwiane. Historia prosta, ale trzeba się skupić, by wiedzieć, o czym mowa jest. Łatwiej by było, gdyby najpierw było to, co wtedy, a później to, co teraz albo skrócić to, co wtedy było i bardziej rozbudować teraz. Wybaczcie mi te określenia wtedy oraz teraz, ale taki podział jest w książce i łatwiej mi się w tym momencie jest się posługiwać, by jakoś zobrazować, o co mi chodzi.

Historia sama w sobie krótka jest. O tym, jak w małżeństwo wplotła się rutyna i małżonkowie się gdzieś oddalili od siebie. O tym, że małżonkowie próbują zażegnać kryzys w związku. Takich, jak wiele jest. Biorąc tę pozycję, kierowałam się nie tylko tym, że chcę przekonać się, czy warto czytać Colleen Hoover, ale także, by jakoś odprężyć się, a w przypadku tej książki to tak średnio szło z uwagi na powrót do przeszłości oraz teraźniejszości.

Jest mała ilość bohaterów, ale i krótka historia. Opisów jest tyle, ile potrzeba, a styl prosty i przyjemny. Jednak mimo tego, jakoś mnie to nie wciągnęło, niestety. Nie wiem, czego się spodziewałam, niczego wielkiego też nie oczekiwałam, ale jednak wydawałoby się, że książka znanej Autorki powinna być z książki na książkę coraz lepsza, a tu wyszło takie przeciętniutkie coś.

Podsumowując, jeśli ktoś lubi przeskoki raz tu, raz tam, to zapraszam po tę pozycję, bo ja jednak wolę chronologię od a do c. Mimo wszystko łatwiej się wtedy skupić, nawet jeśli historia jest banalna.

W skrócie:
Tytuł: Wszystkie nasze obietnice
Autor: Colleen Hoover
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 296
Rok wydania: 2018
Ocena: 5/10 - przeciętne

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal