AXAT: czyli 10 pytań do... Paulina Lulek [BLOGGER]

 5 sierpnia 2020          Brak komentarzy
Salve.
Dziś przychodzimy z kilkoma pytaniami, ale nie do Autora, ale do... Bloggera, którym jest Paulina Lulek. Prowadzi bloga o nazwie Rozchełstana Owca. Trochę specyficzna, jak dla mnie, nazwa na bloga. Jest to miejsce o książkach.
Dlaczego stwierdziłam, żeby zadać pytania bloggerowi książkowemu? Dużo osób przeprowadza wywiady z Autorami. Te mniejsze i te większe. Jednakże mało osób już interesuje się tymi osobami z drugiej strony, tymi bloggerami czy redaktorami, stąd też będzie i co jakiś czas pojawiać się jakiś blogger/redaktor (czy jakakolwiek osoba, która prowadzi cokolwiek z książkami) i odpowie na parę pytań, zaraz obok Autorów. Jest to forma jakiegoś docenienia tej pracy, bo jednak przeczytać książkę i napisać z sensem recenzję (bądź nagrać o tym film, jak ktoś prowadzić kanał na YT) to nie jest znów takie proste, jakby się wydawało, bo jednak trzeba więcej niż jedno zdanie (max dwa) napisać, bo jednak trzeba to jakoś opisać. Na początku rzecz jasna, bo z biegiem czasu to jest znacznie łatwie, ale to jednak czas i doświadczenie.

Pytanie 1: Prowadzisz bloga odnośnie książek. Recenzujesz to, co przeczytasz. Jak to się zaczęło, że zaczęłaś publikować swe posty o książkach?
Paulina Lulek: Od operacji kręgosłupa, której poddałam się ponad dwa lata temu. Jako, że do formy wraca się około pół roku to oddałam się w pełni czytaniu, przepraszając zapomniane książki, że kazałam im czekać tak długo :)

Pytanie 2: Jak już o początkach mowa, to pamiętasz tę książkę (tudzież serię/cykl), dzięki któremu zaczęłaś czytać coraz więcej? Paulina Lulek: Moja pierwsza seria, która powołała moją pasję do życia była „Saga o Czarnoksiężniku” nieżyjącej już Margit Sandemo. Pojedyncze tomy kupowało się w kiosku Ruchu co miesiąc jak dobrze pamiętam.

Pytanie 3: Jakbyś miała wybrać ten jeden gatunek, który najczęściej czytasz i recenzujesz, to na który wskażesz? I dlaczego akurat ten wybór?
Paulina Lulek: Trudna sprawa! :) Czytam w sumie wszystko! Ale tak najwięcej najwięcej to chyba jednak obyczajowych.

Pytanie 4: Jakbyś Ty jako czytelnik miałabyś wybrać jednego polskiego i jednego zagranicznego Autora osobie, która w ogóle chce zacząć przygodę z czytaniem, to kogo polecisz? Zakładając przy tym, że ta osoba nie zna się za bardzo na gatunkach, więc się nie określi, co woli.
Paulina Lulek: Z zagranicznym nie mam najmniejszego problemu – oczywiście Mariette Lindstein, pisze fantastyczne thrillery. Z polskimi autorami jest o wiele ciężej, bo ja uwielbiam naszych rodzimych pisarzy! Magda Skubisz, Monika Lech, Magdalena Kołosowska, Mieczysław Gorzka i naprawdę wielu innych, więc jest niemożliwe wybrać tego jedynego ♥

Pytanie 5: Nie jedna osoba, która pisze recenzje o pozycjach książkowych, sama zabiera się za pisanie książki. Czy Ty też masz takie plany?
Paulina Lulek: Sama nie wiem. Kiedyś coś próbowałam pisać, ale koniec końców wrzuciłam to do szuflady. Póki co jest tyle wspaniałych książek, że na swoją znajdę czas później :)

Pytanie 6: Twoje miejsce, w którym piszesz i publikujesz swe posty nazywa się „Rozchełstana Owca”. Skąd pomysł na taką nazwę?
Paulina Lulek: Jako 10-letnia dziewczynka miałam krótkie włosy, z natury się kręcą jak owcze runo. Zaś w mojej pierwszej pracy otrzymałam łatkę „rozchełstanej” i jakoś tak wyszła Rozchełstana Owca :) Uwierzysz, że są ludzie, którzy do dziś po latach znajomości nie wiedzą jak mam imię, ale wiedzą, że jestem Owcą? =D

Pytanie 7: A jakbyś miała możliwość zmiany nazwy, to zmieniłabyś czy zostałabyś przy tym?
Paulina Lulek: Zostałabym Owcą :) Czasami mam wrażenie, że ta nazwa to taki kawał mojej duszy, że ja nie istnieję bez owego przydomka tak jak i on beze mnie :)

Pytanie 8: Gdybyś miała określić Rozchełstaną Owcę jakimś utworem muzycznym, jaki by to był utwór muzyczny? I dlaczego ten?
Paulina Lulek: Myślę, że byłyby to dwa utwory (ach, ta moja rozrzutność!) - WinWel „U make my day” , bo jak tylko dopada mnie gorszy nastrój nucę tę melodię dniami i nocami pod nosem. Drugi zaś jest bardziej jak moja natura - Noisestorm - Crab Rave, bo taka jest dość wybuchowa, wakacyjna, wesoła, rozchełstana (no i utwór ma swoje odzwierciedlenie w tańcu ze znanej gry „Fortnite”) =D

Pytanie 9: Wiadomo, że każda osoba, która tworzy takiego bloga czy też portal, marzy o rozwoju swojego miejsca. Co chciałabyś wprowadzić lub już to zrobiłaś, by rozwijać swoje miejsce?
Paulina Lulek: Na ten moment chciałabym mieć więcej czasu, by móc go poświęcić dla ludzi. Póki co wybieram się od września do szkoły policealnej na kierunku „specjalisty do spraw social mediów”, myślę, że mogę się tam czegoś nauczyć, chociaż uważam, że już osiągnęłam spory sukces, a i poznałam wielu wspaniałych ludzi!

Pytanie 10: I może na koniec. Co proponujesz osobom, które zaczynają przygodę z recenzowaniem czegokolwiek?
Paulina Lulek: Róbcie to mimo wszystko! Nie ważne, że ktoś się z Wami nie zgodzi, że wydawnictwo odpuści z Wami współpracę. To ma być czysto Wasza opinia, by ktoś nie kupił babola. Staram się dobierać książki tak, by mi odpowiadały, więc większość moich opinii jest pozytywna, mam jednak kilka takich, które mocno mnie zawiodły i też śmiało o tym napisałam.
A przede wszystkim – szanujcie swój czas, bo recenzowanie to także praca ♥

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal