RECENZJA: Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso [KSIĄŻKA]

 21 marca 2021          Brak komentarzy
Salve.
To kolejna już pozycja, którą przeczytałam spod pióra Guillame Musso. Poprzednia to Central Park [przeczytaj]. Zobaczymy, co tym razem Autor wymyślił i czy mnie urzekła zaś ta historia. Wiadomo, są gusta i guściki, więc nie musi nam się wszystko podobać, co innym się poodba, ale uważam, że warto dać szansę każdemu i przekonać się, a w przypadku książek i Autorów, to nie tylko po jednej pozycji, ale po kilku (jeśli wydał więcej niż jedna), by mieć pewność, czy w ogóle warto. Są owszsem takie książki, że nie wszystkie od danego Autora nam się spodobają.
Od razu chcę zaznaczyć, że ta okładka jest taka mroczna, zapowiada thriller, ale nazwisko sugeruje obyczaj, więc może być naprawdę mieszanka wybuchowa, jeśli oczywiście Autor nie schrzani tego.

Głównym bohaterem jest Raphael, francuz. Po tym, jak opuszcza go żona, musi sam zaopiekować się synkiem. Po pewnym czasie związuje się z pewną Anną, która skrywa nie małą tajemnicę, a kiedy już coś wyjawiła, nagle znika. Próbuje ją odnaleźć i na spokojnie porozmawiać, wyjaśnić. W odnalezieniu pomaga mu przyjaciel.
Przyznam, że współczuje przyjacielowi Raphaela, naprawdę. Nie wyobrażam sobie, co musiał czuć tyle czasu, jednak nie tłumaczy to jego zachowania wobec Anny. Rozumiem, czym się kierował, ale to nie jest w żaden sposób usprawiedliwieniem. Szkoda mi też Anny, bo przyznać trzeba, że łatwego dzieciństwa nie miała, a jeszcze ta przeszłość dała się jej we znaki. Mocno we znaki, a czegoś takiego nie da się od tak zapomnieć.
Akcja toczy się w dwóch miejscach - USA oraz Francja. Z jednej strony mamy Raphaela, z drugiej mamy jego przyjaciela. Oboje próbują odnaleźć Annę i dowiedzieć się, jak najwięcej o jej przeszłości, bo czasem przeszłość przypomina o sobie w najmniej oczekiwanym momencie.
Przyznam, że ta pozycja mi się spodobała. Jest to jedna z lepszych, które przeczytałam do tej pory. Akcja zwartka i bez owijania w bawełnę. Koniec mi się też spodobał. Nawet dobrze się skończyło. Tylko tyle mogę zdradzić, ale co konkretnie się tam zadziało i w jakim ostatecznie kierunku poszło, tego już nie zdradzę. Lubię ogólniki i minimalizacja spojlerowa, a najchętniej brak spojleru, choć wiadomo, że niektóre zakończenia można się domyślić. Tylko pytanie, czy w tej pozycji czytelnik jest w stanie się domyślić, to niech każdy sobie sam odpowie.
Podsumowując warto tę pozycję przeczytać, bo choć to napisać thiller językiem obyczajowym, to nie lada wyzwanie.

W skrócie:
Tytuł: Dziewczyna z Brooklynu
Autor: Guillaume Musso
Gatunek: Literatura Piękna
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 368
Rok wydania: 2020 (2017 - I wydanie)
Ocena: 8/10 - świetne

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal