RECENZJA: Ostatnia Godzina - Anna Bartłomiejczyk & Marta Gajewska [KSIĄŻKA]

 2 sierpnia 2020          Brak komentarzy
Salve.
W zasadzie czasem mi się zdarzyło czytać duety, ale to bardziej pod kryminał/sensację/thriller. I były to jednak takie pozycje, gdzie dwóch Autorów ukryło się pod pseudonimem literackim. Jednak w fantasy to raczej tak nie zagłębiałam się w duety. I jest to pierwsze moje takie spotkanie. Jak dwie osoby poradzą, a raczej poradziły sobie przy napisaniu książki? Czy uda się stworzyć coś dobrego?
W sumie wiele pytań. No i ciekawość. To głównie sprawiło, że sięgnęłam po książkę Ostatnia Godzina. Dość długo się wahałam, czy opłaca się sięgnąć, ale stwierdziłam, że dam szansę. A nóż akurat się spodoba? Więc nie pozostało nic innego, jak się przekonać.

Głównymi bohaterami jest Alex i Mercy. Dwójka osób, których losy są przeplatane. Narracja trzecioosobowa, a rozdziały podzielone, to znaczy raz mamy Alexa w roli głównej, a raz Mercy. Wiadomo, że w pewnym momencie połączą swe siły, ale z początku jakieś wprowadzenie musi być.

Przyznać trzeba, że styl jest bardzo dobry. Jeden z lepszych, a przyznam, że ciężko utrzymać styl na tak wysokim poziomie, gdy pozycja pisana jest przez dwie osoby. Z prostego względu. Każdy, kto pisze, zajmuje się tym, z czasem wyrabia swój własny styl i idzie odróżnić jeden styl od drugiego. A tutaj jedna spójność. Owszem, gdzieniegdzie można było wychwycić małe różnice, ale ogólnie jest jest w zasadzie to samo.

Historia toczy się tak powoli. Jest to fantasy, ale miałam wrażenie, że jest to w sumie obyczajówka. Mam już za sobą kilka historii obyczajowych i są to pozycje, które mają swój taki klimat i Ostatnia Godzina tak tym klimatem pi tutaj podchodzi. Takie odnoszę po prostu wrażenie. Może to przez sposób opisów takie mam odczucia.

W sumie akcja, gdzie w takim średnim tempie się dzieje. Taka w sumie spokojna, jak dla mnie pozycja. A raczej niezłe tomisko. 600 stron. Mniami. Coś dla mnie. Wybaczcie, ale urok długiego stażu czytania spowodowało, że lubię czytać grubsze powieści.

Podsumowując jest to luźna pozycja, która prędzej nadaje się na zimowe wieczory. Niezbyt wymagająca i nie nastawiać się na wysokie loty, ale tak dla rozluźnienia, by się oderwać od rzeczywistości. Jedna z wielu, można rzecz.

W skrócie:
Tytuł: Ostatnia Godzina
Autor: Anna Bartłomiejczyk & Marta Gajewska
Gatunek: Fantasy
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 666
Rok wydania: 2020
Ocena: 6/10 - może być

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal