RECENZJA: Assassin's Creed: Pojednanie - Olivier Bowden [KSIĄŻKA]

 18 października 2020          Brak komentarzy
Salve.
Dziś kolejna odsłona z serii Assassin's Creed. Przyznam, że lubię i przy okazji przywykłam już do tego, że autorem książek na podstawie gier jest Olvier Bowden i jakoś nie widzę innego już Autora. Przyzwyczajenie już, bo w zasadzie to nie pierwsza książka, którą przeczytałam z tej serii z pod pióra tego Pisarza.
Assassin's Creed: Pojednanie od Insignis odpowiada zaś grze Assassin's Creed: Unity wydanej przez UbiSoft. I jeśli ktoś myśli, że jest to koniec, jest w błędzie. To nie koniec historii walk między templariuszami a asasynami. I to nie jest ostatnia część.

Przyznać muszę, że pisać coś na podstawie czegoś o tym samym tytule, jak w przypadku serii AC, to nie jest lada sztuka z tego względu, że Autor ma lekko ograniczone pole i nie może wyjechać poza ramy tego, co przedstawia dana część. No chyba, że ma to być w formie składającej się na uniwersum, to zupełnie inna bajka, jak było to w przypadku filmu, ale nie jeśli mowa tu o takiej okoliczności, gdzie książka odwzorowuje grę. Przyznam, że fajnie z tego Autor wybrnął, bo to zrobił w formie pamiętnika. I to drugi raz - za pierwszym razem w fromie takie pamiętnika została ukazana pozycja Assassin's Creed: Porzuceni.

Głównymi bohaterami jest Arno i Élise. Arno to dzieciak wychowany bez ojca i z początku bez świadomości, że w jego żyłach płynie krew zakonu asasynów. Élise wywodzi się z rodziny arystokrackiej, której rodzice należą do zakonu templariuszy. Na to wszystko ojciec ma rangę Mistrza. Jak już było wspomniane, jest to pozycja napisana w formie pamiętnika. Z jednej strony Arno zapisuje swój pamiętnik, jak to czytał to, co Élise zapisała, a z drugiej mamy właśnie przedstawiony pamiętnik Élise od małego przez przyjaźń z Arno, aż do dorosłości. Jest to ze sobą przeplatane. I jakby się ktoś pytał - akcja dzieje się we Francji.

Styl pisania jest bardzo dobry - lekki i przyjemny. Szybko się czyta. Nawet nie przeszkadzało mi to, że raz był pamiętnik Arna, a raz pamiętnik Élise. Nawet mamy ich na okładce, gdzie widać po stroju, że są to już czasy XVIII wieku. Czy dużo bohaterów, ktoś może spytać. Tak średnio, rzec można. Ni za dużo ni za mało. Tak akurat. Szkoda mi było tylko Pana Wearheralla, bo jednak ciężko jest skrywać pewne kwestie, uczucia. Tylko końcówka dla mnie troszkę smutna była.

Podsumowując jest do jedna z dobrych pozycji, która została odwzorowana na grze, a to rzadko się zdarza, więc jeśli ktoś lubi fantasy albo coś oparte na czymś, może śmiało przeczytać.

W skrócie:
Seria: Assassin's Creed
Tom: 7
Tytuł: Assassin's Creed: Pojednanie
Autor: Olivier Bowden
Gatunek: Fantasy
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 448
Rok wydania: 2014
Ocena: 7/10 - godne uwagi

Tomy:
Assassin's Creed: Renesans || Assassin's Creed: Bractwo || Assassin's Creed: Tajemna Krucjata
Assassin's Creed: Objawienia || Assassin's Creed: Porzuceni || Assassin's Creed: Czarna Bandera
Assassin's Creed: Pojednanie || Assassin's Creed: Podziemie || Assassin's Creed: Pustynna Przysięga
Assassin's Creed: Odyssey

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal