RECENZJA: Assassin's Creed: Podziemie - Olivier Bowden [KSIĄŻKA]

 22 listopada 2020          Brak komentarzy
Salve.
A oto kolejna odsłona serii Assassin's Creed napisana przez Oliviera Bowdena. Tym razem przenosimy się do Assassin's Creed: Syndicate. W sumie Podziemie to kojarzy mi się praca w cieniu/ukryciu, jaką wykonywali Asasyni. Tak jakoś mi się to tak połączyło.
Pytanie teraz w sumie, bo nie jest to pierwsza odsłona tej serii gier, więc tym bardziej książek. A wiadomo, że nie łatwo jest stworzyć coś na podstawie czegoś, więc w sumie czy warto to ciągnąć? Ale z drugiej strony skoro już się zaczęło to fajnie by było to skończyć. Wiadomo, są momenty, że ciężko coś skończyć z różnych przyczyn, na przykład zła fabuła, nie wciągająca historia itd, ale to akurat należy do mniejszości. Zobaczymy, jak tym razem Olivier Bowden sobie poradził.

O ile w Assassin's Creed: Syndicate głównym bohaterem jest Jacob Frye, brat bliźniak Evie Frye, tak w Assassin's Creed: Podziemie głównym bohaterem jest Henry Green, znanego jako Duch, a jego prawdziwe imię to Jayadeep Mir. Inaczej Henry Green = Jayadeep Mir pochodzenia hinduskiego, który w Londynie stał się mentorem dla Jacoba oraz Evie Frye. Dlatego też wyróżniony jest tą szatą, którą nosił od bliźniaków. Dwa światy, jedno miejsce, jeden cel. Ciekawe zestawienie takich dwóch różnych kultur z punktu widzenia akurat Henry'ego Greena.

W sumie w Assassin's Creed: Porzuceni podobny jest zabieg czyli w grze główntym bohaterem jest Connor Kanway, a choć też mamy do czynienia w grze z Haythamem, ojcem Connora, to jednak w grze to jego syn odgrywa główną rolę. Natomiast w książce to Haytham jest tą wisienką na torcie, która odgrywa główną rolę i dopiero na sam koniec Connor przejmuje stery. Czyli podsumowując, jak się czyta (i też gra) to nie obejdzie się bez porównywania.

Ogólnie fajne zakończenie. Jedno z takich bardziej radośniejszych w tej serii, że tak to ujmę, bo niektóre to radosne nie są. Styl ogólnie dobry, choć w sumie sama historia taka wydaje się być przeciętna, jak wiele innych. Może to przez sposób narracji. Wiadomo, czym charakteryzuje się każda odsłona o AC, ale w zależności od tego, jak jest opisana, tak jest ciekawa albo przeciętna/średnia.

Podsumowując jest to w sumie niczym nie wyróżniająca się historia o Asasynach z romansem w tle, bo tak to ując trzeba, ale najgorzej nie ma. Jeśli kto lubi zaczytywać się w książki takie typu, to może być i spokojnie sięgnąć po tę pozycję.

W skrócie:
Seria: Assassin's Creed
Tom: 8
Tytuł: Assassin's Creed: Podziemie
Autor: Olivier Bowden
Gatunek: Fantasy
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 472
Rok wydania: 2015
Ocena: 6/10 - może być

Tomy:
Assassin's Creed: Renesans || Assassin's Creed: Bractwo || Assassin's Creed: Tajemna Krucjata
Assassin's Creed: Objawienia || Assassin's Creed: Porzuceni || Assassin's Creed: Czarna Bandera
Assassin's Creed: Pojednanie || Assassin's Creed: Podziemie || Assassin's Creed: Pustynna Przysięga
Assassin's Creed: Odyssey

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal