RECENZJA: Wrócę Po Ciebie - Guillaume Musso [KSIĄŻKA]

 25 kwietnia 2021          Brak komentarzy
Salve.
I już trzecie spotkanie z Guillaume Musso. Jeśliby sugerować się po tytule, to co otrzyma czytelnik? Jakieś romansidło albo obyczajówkę lekkich polotów, gdzie dwójka kochanków została rozłączona przez coś tam i teraz główny bohater po jakimś czasie zamierza wrócić do swej ukochanej, o której myślał tyle czasu albo ona wraca po ukochanego. Drugi typ, to siostra chce odnaleźć siostrę (skojarzenie z książką Wrócę Po Ciebie Wkrótce Agaty Czykierdy-Grabowskiej) itp historyjki można sobie wymyślić. I jeszcze ta okładka taka idyllistyczna, spokojna.
Ale czy aby napewno o to w tym tu chodzi? Znając Musso, to raczej nie o to chodzi. Raczej chodzi o coś bardziej skomplikowanego w ramionach powieści obyczajowej, że tak to ujmę.

Głównym bohaterem jest Ethan, który trzykrotnie przeżywa ten sam dzień. Trzy razy to samo i choć za każdym razem próbuje zmienić jakiś bieg historii bardziej lub mniej, to zawsze kończy się tak samo. Dopiero na samym końcu zdał sobie sprawę, co zaszło tej nocy, której nie pamięta, bo był pijany.
Dla mnie Ethan to jeden z wielu bohaterów, którym w sumie niczym się nie wyróżniał. Z początku arogancki, potem zaczął zmieniać nastawienie. Typowy szczur karierowy, jakich wiele jest. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa się liczy. A za kasą, to i sława szła. Zero jakiś wspomnień, zero znajomych, zero szczęśliwego życia. Jedynie smutek w tym wszystkim był obecny pod postacią uśmiechu. Natrawił też i na osoby, który udzielały mu wskazówek, nawet jedna z tych osób udzielała mu tego, co sam napisał w książce. I o dziwo, sam się do nich nie stosował. W sumie mało osób stosuje się do własnych rad.
W sumie jedna z ciekawszych pozycji. Dość oryginalne podejście, by historia działa się nie dość, że tylko w jednym dniu, miała swój początek i koniec, to środek zawsze był zmienny. Jednakże gdzieś w tym wszystkim powiało lekką nudą. Nieznacznie, bo czytelnik wie, jak się zacznie i jak się skończy mimo różnych scenariuszy. Jedyne, co można na plus dać, to fakt, że kiedyś każdy umrze. Nie ważne, jaką pełnił rolę, kim był w życiu i do czego dążył. I tak przyjdzie umrzeć i tak przyjdzie.
Podsumowując jest to nawet dobra pozycja, którą można przeczytać. Nie będzie to dla każdego, ale tych, co lubią Musso, zapewne jak najbardziej.

W skrócie:
Tytuł: Central Park
Autor: Guillaume Musso
Gatunek: Literatura Piękna
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2020 (2010 - I wydanie)
Ocena: 7/10 - Godne uwagi
Czytaj dalej »

RECENZJA: Odległe brzegi - Kristin Hannah [KSIĄŻKA]

 18 kwietnia 2021          Brak komentarzy
Salve.
I już druga książka Kristin Hannah. Staram się czytać nie tylko jedną pozycję danego autora, którego jeszcze nie znam, by utwierdzić się lepiej, czy w ogóle warto. Moją pierwszą pozycją Kristin Hannah, którą przeczytałam to Zimowy Ogród i teraz przyszedł czas na Odległe Brzegi. Jakie są wrażenia?

Okładka nawet ładna, przyciąga uwagę tych, którzy interesują się choć trochę literaturą obyczajową. Niezbyt zdradza, choć w sumie obraz końcówki powieści. Tak jakoś mi się to teraz skojarzyło to z tym obrazem, gdy koniec następuje.
Główną bohaterką jest Elisabeth, gdy już z mężem Jackiem odchowali swe dzieci, która pogubiła się. Straciła sens życia, zagubiła gdzieś swe szczęście, a w małżeństwie brak polotu. Dzięki swej przyjaciółce trwafia do jednego miejsca, w którym zaczyna odnajdywać to, co kiedyś w sobie zakamuflowała. Czyli malarstwo. Zaczyna znów malować i stara się dostać na studia malarskie. Co w tym czasie Jack? No cóż... zachowanie podczas seperacji nie było zbytnio dobre, a i z jego punktu widzenia też mamy. Zaczyna w pewnym momencie podczas tej seperacji być nieszczęśliwy, bo to, o czym marzył, nie dawało mu w sumie takiej satysfkacji, jaki myślał, że będzie.
Czy w sumie można po 40 dostać się na studia i w ogóle studiować? A czemu by nie? Teraz każdy może studiować (oczywiście mając maturę) w tym wieku, kiedy jest mu to potrzebne - bo na przykład się tym interesuje albo po latach praca tego wymaga. I pokazuje to, że można robić to, co w zasadzie się lubi i kocha. By się nie zgubić w tej szarej codzienności. Warto mieć jakieś pasje i realizować to. Wiadomo, że nie może to pochłaniać całego życia, ale o to, by móc to pogodzić z innymi ważnymi kwestiami, jak choćby żyć w małżeństwie.
Podsumowując jest to dobra książka, jedna z tych, które warto polecić innej osobie, jeśli szuka takiej pozycji, która jest wartościowa.

W skrócie:
Tytuł: Odległe Brzegi
Autor: Kristin Hannah
Gatunek: Literatura Obyczajowa
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 408
Rok wydania: 2020 (2005 - I wydanie)
Ocena: 7/10 - Godne Uwagi
Czytaj dalej »

RECENZJA: Licząc gwiazdy - Urszula Jaksik [KSIĄŻKA]

 11 kwietnia 2021          Brak komentarzy
Salve.
Dziś obyczajowo od Urszuli Jaksik. Pierwsza powieść tej Autorki u mnie. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, czy mi się spodoba, a o książce dowiedziałam się z facebooka. Gdzieś mi mignęła na tym portalu książka. Nie pamiętam dokładnie już w jaki sposób (grupa, fanpage), ale mi mignęła i tak krążyła ta wiadomość wokół mnie, wiec stwierdziłam, że zarysykuję i przeczytam.

Główną bohaterką jest Magda, która wraca sobie z Irlandii. Odkrywa też prawdę o swych najbliższych i w sumie to sama do końca nie wiem, jakbym się zachowała i czuła w takim momencie. Chyba nawet nie chcę tego wiedzieć, tak naprawdę.
Sama historia jest bardzo spokojną historią Magdy. Fakt, spokój i te przeżycia nie należą do spokojnych, jednak ni mniej opisana jest dość tak właśnie. Styl bardzo dobry, przyjemnie się czytało w sumie tę książkę.Taką idealną na wieczorne pory z dobrą kawą lub herbatą. Sama okładka nawet to sugeruje. I w sumie mogę się zgodzić z tym hasłem, które widnieje czyli Mówią: Prawda może cię uwolnić, ale czy na pewno... Jest to w sumie jedno z wielu zdań, które pobudzają do refleksji, nad którymi warto przysiąść i zastanowić się nad tym, a że ja mam umysł analityczny i lubię czasem poanalizować, to prawie coś dla mnie. I to nie jedyna kwestia, która daje mi do myślenia po przeczytaniu.
A wracając jeszcze na chwilę do tematu okładki, to klimat ma też taki irlandzki, w szczególności ta fotografia na dole. Owszem, w Irlandii nie byłam (jeszcze), ale z moich wyobrażeń, to ta fotografia idealnie do tego ukazuje. Takie mam wrażenia po prostu, a jeśli jestem w błędzie.
Podsumowując jest to książka dobra dla tych, którzy chcą jakieś ważne wartości wyciągnąć, pochylić się nad czymś.

W skrócie:
Tytuł: Licząc Gwiazdy
Autor: Urszula Jaksik
Gatunek: Literatura Obyczajowa
Wydawnictwo: Zysk i ska
Ilość stron: 296
Rok wydania: 2020
Ocena: 7/10 - ciekawie
Czytaj dalej »

RECENZJA: Zimowy ogród - Kristin Hannah [KSIĄŻKA]

 4 kwietnia 2021          Brak komentarzy
Salve.
Dość długo zbierałam się za przeczytanie jakiejkolwiek książki autorstwa Kristin Hannah. Widziałam w księgarni Świat Książki pozycje od tej osoby. W końcu przełałam opory i wreszcie przeczytałam. Na tapetę wzięłam Zimowy Ogród. Trochę mnie intrygowało, co to może być oraz to, jak Autorka wykreuje świat pomimo tego, iż wiele jest takich typu historii.

Bohaterkami tejże historii jest Meredith i Nina, które są różne, ale relacje mają bardzo dobre. Gdy ojciec umiera, są załamane, ale Nina próbuje dotrzymać słowa danemu ojcu na łożu śmierci, iż wymusi na matce (która notabene była dla Niny i Meredith niezbyt przyjazna) opowiedzenia historii w formie bajki. Całą historię, a nie tylko część, jak to robiła, gdy obie były małe.
Historia, którą opowiada matka Niny i Meredith, Anja, dzieje się w Rosji, a dokładnie w Leningradzie. Coś ciężkiego i niezbyt przyjemnego. Smutna to historia z uwagi też na czasy, kiedy ta opowieść się działa. Anja na początku nie chciała też, rzecz jasna, dokończyć tej powieści, bo to by było też za proste i zbyt krótkie, ale jednak po wielu namowach się zgodziła.
Styl pisania ogólnie jest dobry. Szybko się czytało. Jedynie, to zachowanie Anji mnie mocno irytowało. I nie mówię tu teraz o zachowaniu tuż po śmierci męża, bo to normalne, że człowiek w rozpaczy jest po stracie bliskiej osoby, ale tu przed tą śmiercią. Już nie wspominając o oschłości wobec swoich córek. Czasem zastanawiam się, jak matka może być taka wobec własnego dziecka. Po prostu nie wiem i nie rozumiem tego. Obie zaś siostry były takie bardzo prostolinijne.
Czy wciągająca jest ta powieść? Tak średnio. Nie mam niestety, jak porównać do innych pozycji tejże Autorki, bo jednak jest to moja pierwsza styczność z twórczością, ale nie jest znów, aż tak źle, taka w sumie przeciętne czytadło, które da się przeżyć.
Podsumowując dobra dla tych, którzy nie wymagają zbyt wiele od książek, dla których chcą tylko umilić sobie czas.

W skrócie:
Tytuł: Zimowy Ogród
Autor: Kristin Hannah
Gatunek: Literatura Obyczajowa
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 424
Rok wydania: 2019 (2014 - I wydanie)
Ocena: 6/10 - Może być
Czytaj dalej »
XARN dla Agencji Runa © 2020 - nadal